Halloween w Bibliotece – 28.10.2016 r.

Spotkanie autorskie z Joanną Lamparską – 14.10.2016 r.
Październik 18, 2016
Powiatowa Mikołajkowy Konkurs Scrabblowy – 02.12.2016 r.
Grudzień 5, 2016
Pokaż wszystko

Halloween w Bibliotece – 28.10.2016 r.

Jeśli ktoś myśli, że w piątki po południu biblioteka świeci pustkami, to jest w błędzie. 28 października w całym Ratuszu było gwarno i tłoczno. Wszystko za sprawą dzieci, które licznie przybyły do nas, by wziąć udział w spotkaniu z regionalną legendą zaprawioną szczyptą dreszczyku. Po zapoznaniu się i zabawach, które sprawiły nam wielką frajdę, przyszedł czas na wyprawę do fascynującego świata legend. Dzieci poznały legendę o Białej Damie, która raz w roku przybywa do Zamku Czocha. Według legendy Biała Dama błąka się po zamkowych murach w towarzystwie piekielnego psa... Historię tę dzieci poznały w nietypowy sposób. Przedstawili ją aktorzy – ochotnicy wybrani spośród uczestników naszego spotkania ;). Nie zabrakło żadnej postaci pojawiającej się w legendzie. Była oczywiście Biała Dama, młodzieńcy próbujący uwolnić ją od męki a nawet... straszliwe upiory. Po zapoznaniu się z legendą okazało się, że... Biała Dama w tym roku wyjątkowo zawitała do Ratusza. Ukryła się gdzieś i czeka aż odnajdą ją śmiałkowie. Nie mogliśmy pozostać obojętni na takie wyzwanie. Postanowiliśmy odnaleźć Białą Damę, by przekonać się czy rzeczywiście jest taka straszna. Odnalezienie jej nie było jednak takie proste. Najpierw należało poprawnie odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące poznanej legendy (znajdowały się one w balonach lub kopertach ukrytych w różnych pomieszczeniach). Ponieważ dzieci wysłuchały przedstawionej historii z zainteresowaniem i dobrze ją zapamiętały, wzorowo odpowiedziały na wszystkie pytania. W końcu udało nam się odnaleźć Białą Damę. Okazało się, że... wcale nie jest aż tak straszna. Zaprosiła nas nawet do Oddziału dla Dzieci, by wykonać pracę plastyczną – wesołe i psotne duszki. Następnie przyszedł czas na małe co nieco. Dumni z powodu odnalezienia miłej Białej Damy wróciliśmy do domów. Duszki wykonane podczas spotkania zabraliśmy ze sobą – oby nie przysporzyły nam kłopotów. To w końcu wesołe psotniki :).